Warszawa,
11
maja
2022
|
13:47
Europe/Warsaw

Andrzej Bargiel przejechał ponad 100 tys. km zelektryfikowanymi Mercedesami – i jedzie dalej

Ceniony polski skialpinista – i ambasador marki Mercedes-Benz – Andrzej Bargiel od kilku lat z powodzeniem używa na co dzień zelektryfikowanych modeli Mercedes-EQ, głównie tych całkowicie na prąd. „Ładowanie szybko stało się dla mnie czymś naturalnym” – komentuje słynny sportowiec, który niedawno przesiadł się do rodzinnego, w 100% elektrycznego modelu EQB 300 4Matic.

Andrzej Bargiel to uznany narciarz górski i himalaista, który jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z wierzchołków K2 oraz Broad Peak. W ubiegłym roku dokonał kolejnego imponującego wyczynu – jako pierwszy, wspólnie z Jędrzejem Baranowskim, wszedł na szczyt Yawash Sar II (6178 m n.p.m.) i zjechał z niego na nartach, a kilka dni później zdobył wierzchołek Laila Peak (6096 m n.p.m.), góry uznawanej za jedną z najbardziej zjawiskowych na świecie. I również z niej zjechał na nartach.

34-letni sportowiec nie ustaje w treningach i planach, a miłość do gór łączy z poszanowaniem dla środowiska – w swoich projektach zwraca uwagę na problemy zmian klimatycznych oraz zanieczyszczenia środowiska. W dojazdach na liczne aktywności już od kilku lat towarzyszą mu zelektryfikowane samochody Mercedes-EQ – hybrydy plug-in, takie jak GLE 350 de, oraz modele w 100% elektryczne.

Zaczęło się od EQC 400 4Matic, którym Andrzej Bargiel pokonał nim ponad 40 tys. km. „Owszem, na początku musiałem się przyzwyczaić do ładowania i planować trasy, zwłaszcza, że regularnie jeździliśmy ze sprzętem za granicę. Zdarzyło się i 1000 km, z trzema ładowaniami po drodze. Ale od razu urzekła mnie cisza, jaka towarzyszyła jeździe samochodem elektrycznym, i płynność działania napędu” – dodaje.

Dziś Andrzej Bargiel ma na koncie już ponad 100 tys. km przejechanych za kierownicą różnych modeli Mercedes-EQ i duże doświadczenie jako użytkownik pojazdów elektrycznych. „Podstawa to ładowarka w domu, taka jak Mercedes-Benz Wallbox. Jej moc ładowania jest optymalna pod kątem dbałości o akumulator i w sam raz, żeby naładować go w trakcie nocnego postoju” – mówi sportowiec. „Z perspektywy tych kilku lat doceniam zresztą postępy w dziedzinie infrastruktury ładowania. Punktów jest coraz więcej, a wbudowana nawigacja Mercedesa sama planuje postoje i wskazuje nawet moce ładowania oraz zajętość punktów”.

Od niedawna Andrzej Bargiel jeździ najmłodszym modelem z rodziny Mercedes-EQ: w pełni elektrycznym EQB 300 4Matic. To nowość w gamie modeli EQ: SUV, który łączy poręczność kompaktu z możliwością przewiezienia nawet 7 osób. „Przyznam, że z EQB od razu się polubiliśmy. Z jednej strony to zwrotny SUV, z drugiej ma naprawdę przestronne wnętrze i praktyczny bagażnik. No i wyposażenie zdecydowanie wykracza poza standardy klasy kompakt, czy to od strony systemów wsparcia, czy komfortu. W górskich warunkach nie sposób nie docenić też napędu 4x4, który w elektrycznych samochodach działa niezwykle intuicyjnie i płynnie – czuć tu zdecydowaną różnicę względem rozwiązań mechanicznych”. Mercedes EQB 300 4Matic dysponuje dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 228 KM, a jego zasięg w realistycznym cyklu WLTP wynosi 420 km. Podobnie jak pozostałe modele typu BEV i PHEV z gamy Mercedes-Benz, EQB wspomaga swojego użytkownika całym ekosystemem usług, od funkcji pokładowych, takich jak tryby jazdy, haptyczny pedał gazu, po aplikację MercedesMe z funkcją inteligentnej nawigacji oraz kartę do ładowania MercedesMe Charge.

 „Elektromobilność od zawsze była mi bliska. W mojej działalności na tyle na ile to możliwe zawsze wybieram przesiadkę do auta elektrycznego. Poza mniejszą ingerencją w środowisko naturalne zwłaszcza w terenie górskim, w jakim mieszkam i poruszam się na co dzień, niezwykle ważny jest dla mnie również aspekt wspomnianej już ciszy pozwalającej na wyjątkowy komfort jazdy i taki komfort daje właśnie EQB.” – podsumowuje Andrzej Bargiel.