Turcja,
17
listopada
2020
|
12:44
Europe/Warsaw

Grand Prix Turcji 2020 – Lewis Hamilton zdobywa siódme w karierze mistrzostwo świata kierowców Formuły 1 FIA

  • Lewis Hamilton po raz siódmy zdobywa mistrzostwo kierowców Formuły 1 FIA, wyrównując dotychczasowy rekord
  • 94. zwycięstwo Hamiltona w F1 – dziesiąte w sezonie 2020 i drugie w Stambule
  • Po trudnym wyścigu Valtteri Bottas dojechał do mety na 14. miejscu
  • Lewis Hamilton (307 punktów) prowadzi w klasyfikacji kierowców, o 110 punktów wyprzedzając Valtteriego Bottasa (197 punktów) – to niezachwiana przewaga, a do zdobycia jest jeszcze 78 punktów
  • W mistrzostwach konstruktorów zespół Mercedes-AMG Petronas (504 punkty) prowadzi przed Red Bull Racing (240 punktów)
  • Toto Wolff, szef zespołu i dyrektor generalny, w imieniu zespołu przyjął trofeum dla mistrzów klasyfikacji konstruktorów

Kierowca

Podwozie nr

Pozycja na starcie

Wynik

Najszybsze okrążenie

Lewis Hamilton

F1 W11 EQ Performance /01

P6

P1

1:39,413

Valtteri Bottas

F1 W11 EQ Performance /06

P9

P14

1:38,193

Strategia

Start

Postój nr 1

Postój nr 2

nr 44

opony deszczowe

opony pośrednie (8. okrążenie)

nd.

nr 77

opony deszczowe

opony pośrednie (7. okrążenie)

opony pośrednie (46. okrążenie)

Lewis Hamilton

Wiem, że często albo my, albo ja sam mówię, że przekracza to moje najśmielsze marzenia – ale myślę, że całe swoje życie skrycie marzyłem o czymś tak niesamowitym. Zawsze wydawało się mi się to jednak przesadzone, nieosiągalne. Pamiętam, jak Michael wygrywał te mistrzostwa. Każdy z nas, kierowców, stara się jak najlepiej wykonać swoją robotę i już zdobycie jednego, dwóch lub trzech (mistrzostw) jest tak trudne. Co więc powiedzieć o zdobyciu siedmiu tytułów? Coś niewyobrażalnego. Ale kiedy pracujesz z grupą tak wspaniałych ludzi, komunikujesz się, gdy sobie ufacie i słuchacie siebie nawzajem, to po prostu nie ma granicy tego, co możemy razem osiągnąć – zespół i ja. Jestem bardzo dumny z tego, co zrobiliśmy. I z tego, że cieszę się ich zaufaniem – na co wspólnie zapracowaliśmy. To był trudny rok… Nie wychodziłem, nie chodziłem do restauracji, po prostu siedziałem w swojej „bańce”. Każdego dnia dostaję obsługę wprost do pokoju – i nie jest to nic ekscytującego. Po prostu muszę walczyć o mistrzostwo. Myślę, że w tym roku poświęciłem więcej niż kiedykolwiek w całym moim życiu. Czekam, aż będę mógł znów spotkać się z rodziną, z przyjaciółmi, chcę podzielić się z nimi tymi wspomnieniami. Jestem dziś bardzo dumny z tego wyścigu. Myślałem o wcześniejszych momentach, kiedy coś poszło nie tak, jak w 2007 roku w Chinach, kiedy straciłem mistrzostwo w alei serwisowej – z powodu zużytych opon. Wszystkie te rzeczy, których nauczyłem się po drodze, mogłem dziś wykorzystać – stąd taki rezultat i taka przewaga. Z drugiej czuję, jakbym dopiero zaczynał – to naprawdę dziwne. Fizycznie jestem w świetnej formie, ale mentalnie ten rok był najtrudniejszy dla wielu ludzi, dla milionów. Wiem, że tutaj, na dużej scenie, wszystko zawsze wygląda świetnie, ale jako sportowcy nie różnimy się od innych. Nie wiedziałem, jak poradzić sobie z tym wyzwaniem. Ale z pomocą wspaniałych ludzi, którzy mnie otaczają, z pomocą mojego zespołu, Team LH, udało mi się utrzymać na powierzchni i zachować skupienie. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy. I z przyjemnością tu zostanę – czuję, że mamy dużo pracy do zrobienia. Pracuję nad tym, abyśmy byli odpowiedzialni jako sport, aby zdać sobie sprawę, że musimy stawić czoła problemom praw człowieka, które występują w krajach, gdzie się ścigamy, nie ignorować ich. Nad tym, jak możemy współpracować z tymi krajami. I czy możemy zapewnić im możliwość prawdziwej zmiany, nie za 10 czy 20 lat, ale teraz. Chcę pomóc Formule 1, chcę pomóc Mercedesowi w tej wyprawie – byśmy stali się bardziej przyjaźni środowisku. Mam nadzieję, że będę częścią tego, przynajmniej w początkowej fazie, trochę dłużej.

Valtteri Bottas

To był długi wyścig. I bardzo długi dzień. Od pierwszego okrążenia wszystko szło nie tak jak trzeba. Nie wiem, kogo, ale kogoś obróciło przede mną na pierwszym zakręcie, chciałem go ominąć, ale mnie też obróciło. Potem, na dziewiątym zakręcie, zaliczyłem kontakt i samochód nie był już taki jak wcześniej. Starałem się walczyć, ale trudno było mi utrzymać się na torze, brakowało mi części przedniego skrzydła. Od tej pory chodziło tylko o przetrwanie – niedobrze. Gratulacje dla Lewisa. Całkowicie zasługuje na ten tytuł: był w tym roku najlepszym z nas, a siedem tytułów to w naszym sporcie imponujące osiągnięcie.

Ola Källenius, prezes zarządów Daimler AG i Mercedes-Benz AG

Wielkie gratulacje dla Lewisa z okazji siódmego Mistrzostwa Świata – co za niesamowite osiągnięcie! Lewis od ponad 20 lat należy do naszej rodziny – rodziny Mercedesa. Dołączył do nas jako niesamowity talent kartingowy; dziś jest jednym z najlepszych kierowców wszech czasów. I ciągle awansuje, nawet jeśli wydaje się, że już tak niewiele pozostało do doskonałości. A ja nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, dokąd jeszcze dojdzie w swojej wyprawie. Imponujący jest nie tylko rozwój Lewisa na torze, ale także jego inspirująca podróż poza torem. Lewis stał się zagorzałym zwolennikiem większej różnorodności i integracji. Podjął również konkretne działania, aby wesprzeć te ważne kwestie. Jesteśmy z nim jako zespół i jako firma. Lewisie, przepełnia nas duma, że należysz do naszej rodziny. Dziękujemy za siedem mistrzostw świata napędzanych przez Mercedesa!

Toto Wolff

Dziś Lewis po raz kolejny pokazał, jak radzi sobie z sytuacją, która na początku nie była dla niego sprzyjająca. Mimo wszystko utrzymał się na torze, dbał o opony i dopasował się do warunków. Dzięki temu wygrał – był głodny tego zwycięstwa. Pod koniec prowadził bolid na slickach, choć zanosiło się na deszcz, i tak dojechał do mety – odnosząc swoje 94. zwycięstwo w Formule 1 i zdobywając siódmy tytuł. Imponujące osiągnięcie. Ten rok był wyjątkowy, bardzo trudny dla wszystkich. Mam nadzieję, że udało nam się dać ludziom trochę radości, trochę rozrywki. Zwycięstwo po takim wyścigu jest niesamowite. Łączy nas z Lewisem bardzo silna więź, zbudowana na przestrzeni tych wspólnych lat; zespół jest w 100% za nim, a on – w 100% za zespołem. To był jeden z tych dni, kiedy to zaufanie naprawdę się przydało, udało się wygrać mimo wszystkich przeciwności. Teraz pozostaje nam pogratulować Lewisowi i docenić niewiarygodną pracę, jaką wykonuje, ustanawiając w tym sporcie nowe standardy. Lecimy razem do domu, więc będziemy musieli wymyślić jakiś sposób, by poświętować – i na pewno go znajdziemy!

Andrew Shovlin

Nie musieliśmy sobie przypominać, dlaczego Lewis zasłużył dziś na siódmy tytuł mistrza – ale i tak nam przypomniał. To gość, który zasługuje na każdy sukces, jaki odniósł, i cieszę się, że mogliśmy widzieć, jak świętuje triumf na najwyższym stopniu podium. Sam wyścig był dość nieprzewidywalny. Udało nam się wprowadzić pewne zmiany w samochodzie zgodnie z zasadami dotyczącymi „zmiany warunków klimatycznych” i po raz pierwszy w ten weekend zdołaliśmy dobrać właściwe opony. Pierwsze okrążenia były dość wymagające i zaskakująco trudno było zbliżyć się do kogokolwiek, by go wyprzedzić – zwłaszcza gdy nie mieliśmy DRS-a. Valtteri zaliczył dobry start, ale obróciło go, kiedy na pierwszym zakręcie próbował ominąć Renault, a na dziewiątym zakręcie miał kontakt i doznał uszkodzeń rzutujących na cały wyścig. Lewis również fajnie wystartował, ale za szybko zaatakował dziewiąty zakręt i stracił kilka miejsc, przez co na długo utknął za Sebem. Strategia okazała się prostsza, niż się spodziewaliśmy – najistotniejszym elementem naszej dyskusji w boksie było to, jak długo mogliśmy korzystać z pośredniego ogumienia. Tak naprawdę nie znaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Lewis wykonał świetną robotę, dbając o opony, i uniknął dodatkowego postoju. Nadal mamy do rozegrania trzy wyścigi i nie możemy doczekać się ciepłej pogody na Bliskim Wschodzie. Miejmy nadzieję, że zakończymy ten sezon z dobrymi wynikami.