14
października
2014
|
02:00
Europe/Warsaw

Mercedes-Benz mistrzem konstruktorów Formuły 1! Dublet Srebrnych Strzał w Soczi

Niedzielna wygrana Lewisa Hamiltona w Grand Prix Rosji oznacza, że – po raz pierwszy w 120-letniej historii motorsportu – Mercedes-Benz zdobył tytuł Mistrz Świata konstruktorów Formuły 1. Po zaciętej walce drugie miejsce na podium zajął kolega Hamiltona z zespołu, Nico Rosberg. Trzy kolejne lokaty również zajęły bolidy napędzane silnikami Mercedesa.

Lewis Hamilton
To był dobry dzień i niesamowity weekend. Po pierwsze, jestem bardzo dumny, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do pracy naszego wspaniałego zespołu – pierwszy tytuł mistrza konstruktorów dla Mercedesa to ogromne osiągnięcie. Wielkie gratulacje dla ekipy z Wielkiej Brytanii i Niemiec! W czasie wyścigu miałem problemy z oponami, z paliwem nie było tak źle. Samochód spisywał się świetnie, nie musiałem prowadzić zbyt ostro. Bardzo sobie chwalę weekend w Rosji, to świetne miejsce. Jedno z moich ulubionych w tym roku, więc tym przyjemniej zwyciężyć w tutejszym wyścigu. Fani też dopisali – nawet nie wiedziałem, że do Soczi przyjedzie aż tyle osób. Trybuny były pełne, a wszyscy wyglądali na bardzo podekscytowanych! Organizatorzy również odwalili kawał dobrej roboty – szacunek za układ toru, nawierzchnię i całą imprezę.

Nico Rosberg
Jesteśmy Mistrzami Świata! Jestem przeszczęśliwy, to historyczny moment dla zespołu i całej rodziny Mercedes-Benz. Dzięki wszystkim za ich wysiłki, także dla mężów i żon, których partnerzy przyczynili się do tego sukcesu. Dobrze pamiętam te trudne chwile, jakie nam się w zespole zdarzały. Tym bardziej cieszę się, że zwyciężyliśmy! Ale jestem też rozbity. Wyścig był dla mnie naprawdę ciężki – pomyliłem się na samym początku, zahamowałem za późno. Uszkodziłem przednie opony, pojawiły się wibracje, nie było mowy o kontynuowaniu jazdy. Musiałem zjechać do boksu. W środku wyścigu myślałem, że moja degradacja zacznie się pogłębiać. Sytuacja szybko się jednak ustabilizowała, zacząłem intensywnie odrabiać straty, na twardszych oponach miałem znakomite tempo. Udało mi się wyprzedzić Bottasa. Pod koniec wyścigu mogłem pojechać ostrzej, ale zespół poprosił mnie, żebym kontrolował tempo  wszyscy martwili się o stratę miejsca tuż przed finiszem. Z niecierpliwością czekam na ostatnie 3 tegoroczne wyścig!

Dr Dieter Zetsche, Prezes Zarządu Daimler AG i szef Mercedes-Benz Cars
Pierwsze w historii Mistrzostwo Świata Konstruktorów F1 dla Srebrnych Strzał to chwila wielkiej dumy i satysfakcji. Nasze zwycięstwo jest owocem wielu lat ciężkiej pracy, połączonej z wielkim zaangażowaniem i wyjątkowymi umiejętnościami inżynierów. A dla takiego producenta jak Mercedes-Benz dodatkowe znaczenie ma sukces w roku, w którym wprowadzono zmiany technologiczne. Nowe regulacje na sezon 2014 dały nam okazję, by zademonstrować technologiczny potencjał Mercedesa na światowej scenie. Nasi inżynierowie potrafili opracować nie tylko najmocniejszy i najbardziej wydajny układ hybrydowy, ale i najbardziej inteligentne rozwiązania dla naszego bolidu W05. 13 zwycięstw na 16 wyścigów to dowód, że pozostajemy wierni obietnicy marki Mercedes-Benz – „The Best Or Nothing”, wszystko albo nic. Moje gratulacje dla zespołu Formuły 1 w Brackley i Brixworth, dla naszych kierowców – Nico Robserga i Lewisa Hamiltona, i dla każdego z osobna oraz wszystkich moich kolegów, którzy przyczynili się do tego sukcesu i wspierali Srebrne Strzały.

Przy okazji chciałbym dodać, że nasze myśli są z Julesem Bianchim i jego bliskimi po wypadku podczas Grand Prix Japonii. Dramatyczna sytuacja tego utalentowanego, młodego sportowca przyćmiewa myślenie o jakichkolwiek sportowych uroczystościach. Dziękuję FIA i zespołom za doskonałą pracę, Formuła 1 ustanowiła dziś nowy standard bezpieczeństwa i wiem, że szef FIA Jean Todt oraz jego eksperci zrobią wszystko, by wyciągnąć właściwe wnioski z tego tragicznego zdarzenia.

Toto Wolff
To wspaniały moment dla naszego zespołu, ale nie możemy przede wszystkim zapominać, co stało się w ubiegłym tygodniu. Podczas gdy my świętujemy ciężko wywalczone zwycięstwo, Jules walczy o życie. Jesteśmy dziś rozdzieleni, szczęśliwi, a mimo to smutni. Jeśli chodzi o nasz sukces – coś niesamowitego. Musiałem się uszczypnąć, by uwierzyć, że staliśmy się częścią historii Mercedes-Benz. Jestem dumny i zaszczycony, że należę do zespołu, który przyniósł marce taką chlubę. Podstawy dla tego sukcesu zbudował Ross i to on odegrał decydującą rolę w przygotowaniu zespołu. Udało nam się kontynuować tę pracę, podjąć właściwe decyzje i wdrożyć odpowiednie środki, by zachować tendencję wzrostową; dziś zbieramy tego owoce. Gratulacje dla wszystkich członków zespołu w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Oczywiście, teraz skupiamy się na walce o tytuły kierowców – podczas 3 ostatnich wyścigów będziemy pracować intensywniej niż kiedykolwiek. Mamy zdrową przewagę nad trzecim w stawce Ricciardo, ale to nie zmienia naszego podejścia – chcemy, by Lewis i Hamilton rywalizowali ze sobą, żeby była to rywalizacja zacięta, ale z poszanowaniem dla konkurenta.


Paddy Lowe
To fantastyczne osiągnięcie dla całego zespołu i wspólny wysiłek ekip z Brackley, Brixworth i Stuttgartu, rezultat wielu lat ciężkiej pracy. Chciałbym w tym momencie podkreślić kluczową rolę, jaką odegrał w tym sukcesie Ross Brawn, i pogratulować mu przyłożenia się do naszego zwycięstwa. Co do wyścigu, największą niespodzianką jest fakt, że Nico zdołał przejechać 52 okrążenia na jednym zestawie twardszego ogumienia. Po tym, jak Lewis zjechał do boksu na 27. okrążeniu i przeanalizowaliśmy zużycie jego miększych opon, wydawało nam się niemożliwe, żeby Nico mógł dojechać na swoich do końca. Ciągle jednak zwiększał swoje tempo, zdecydowaliśmy się więc zaryzykować walkę o drugie miejsce. Udało się. Moim zdaniem to był jeden z najlepszych występów Nico. Lewis pojechał bezbłędnie, był w 100 proc. opanowany. Obaj kierowcy mają ogromny wkład w nasz sukces, ich rywalizacja i zaangażowanie pchają zespół do przodu. Przyjemnie było wreszcie zagościć w nowym miejscu i poznać nowych pasjonatów motorsportu. Gratulacje dla organizatorów za wyśmienitą imprezę.