Warszawa,
06
kwietnia
2020
|
15:51
Europe/Warsaw

Pierwsze wiosenne pokolenie pszczół

W czasach pandemii mierzymy się niepewnością, napięciem i wieloma znakami zapytania o siebie, naszych bliskich, los gospodarki czy losy kraju. I zapominamy, że są obszary, gdzie wszystko toczy się zgodnie z porządkiem rzeczy. Przyroda nie wytraca zwykłego rytmu – za oknami powoli rozkwita wiosna, a wraz z nią z zimowego snu budzą się pszczoły w 10 ulach na dachu budynku Mercedes-Benz. U nich wszystko „po staremu”, a to w dzisiejszych czasach bardzo dobre wieści.

Pszczoły dają życie. Te małe stworzenia odpowiadają za rozwój większości roślin służących człowiekowi za pożywienie – choćby pomidorów, jabłek czy wiśni. Tymczasem, z powodu zanieczyszczenia środowiska, populacja pszczół wciąż się zmniejsza – owady wylatują z uli i już do nich nie wracają, bo tracą orientację w terenie.

Na szczęście pszczoły coraz częściej pojawiają się w miastach. To nie tylko zasługa zielonych terenów w aglomeracjach, ale i firm, które działają na rzecz ochrony środowiska. W ub.r. na dachu siedziby Mercedes-Benz w Warszawie stanęło 10 uli, a w każdym mieszka rój liczący ok. 25 tys. pszczół. „Pasieka Mercedesa” ma na celu nie tylko zwiększyć liczbę pszczół, ale również uwrażliwić pracowników i klientów na kwestie zmian klimatycznych.

„Co słychać u pszczół z naszej pasieki? Zimę spędziły w ulu, a gdy tylko temperatura przekroczyła 10 stopni Celsjusza, zaczęły masowo wylatywać na zewnątrz i dokonują pierwszego wiosennego oblotu. Nie chodzi jednak o „rozprostowanie kości”. Pszczoły, po raz pierwszy po zimie, usuwają w ten sposób niestrawione resztki pokarmu. Przy okazji badają okolicę, stopniowo oddalając się od ula.” – mówi Ewa Makulińska z Mercedesa.

Wiosenny oblot to także okazja, by poszukać pierwszego pyłku – często z wierzby czy leszczyny, ze względu na wczesne kwitnienie. W międzyczasie pszczoły zabierają się za wielkie porządki – wynoszą z ula martwe osobniki i resztki wosku, a matki zwiększają czerwienie, czyli składanie jaj. 

W ub.r. 250 000 skrzydlatych pracusiów na dachu Mercedes-Benz Warszawa pozwoliło zebrać 45 litrów miodu. W tym roku prognozy pszczelarzy zapowiadają... podwojenie plonów! Najwyraźniej pszczoły w Mercedesie czują się komfortowo. Ich obecność to dobry znak i nadzieja na przyszłość dla nas wszystkich.