Marrakesz,
04
marca
2020
|
09:53
Europe/Warsaw

Pouczający weekend dla zespołu Formuły E Mercedes-Benz EQ w Marrakeszu

Formuła E: E-Prix Marrakeszu 2020

Nyck de Vries dojeżdża do mety jako jedenasty, a Stoffel Vandoorne – piętnasty.

  • Ian James: „Dzisiejsze niepowodzenie oznacza, że mamy ważną lekcję do odrobienia. Musimy zwalczyć własne błędy, a decyzje podejmować tam, gdzie trzeba: na torze”.
  • Nyck de Vries: „Myślę, że w normalnych okolicznościach spokojnie moglibyśmy zająć miejsce na podium. Tak więc szkoda. Mimo to plusy przeważają nad minusami”.
  • Stoffel Vandoorne: „Jeśli chodzi samochód, próbowaliśmy wszystkiego, ale nie zdołaliśmy »wycisnąć« z niego nic więcej. Muszę zrozumieć, dlaczego”.

Zespół Formuły E Mercedes-Benz EQ podsumowuje piątą rundę Mistrzostw Formuły E ABB FIA w Maroku. W E-Prix Marrakeszu Nyck de Vries zajął jedenaste miejsce,a Stoffel Vandoorne – piętnaste.

Nyck po raz trzeci w swoim debiutanckim zakwalifikował się do Super Pole – finałowej rundy kwalifikacji dla sześciu najlepszych kierowców – i wywalczył czwarte miejsce na starcie. Po awansie na trzecią pozycję na pierwszym okrążeniu spadł niestety na koniec stawki – dostał karę przejazdu przez boksy za zbyt silny odzysk energii podczas hamowania. Ostatecznie zdołał częściowo odrobić straty i do mety dojechał jako jedenasty.

Wyścigowy weekend Stoffela na torze Circuit International Automobile Moulay El Hassan też nie poszedł gładko. Zawodnik zmagał się ze słabym tempem. Startował z siedemnastego miejsca, a ostatecznie, po 34. okrążeniach, zajął piętnastą pozycję.

Teraz, z 56 zgromadzonymi punktami po piątej rundzie sezonu, ekipa Formuły E Mercedes-Benz EQ zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji zespołowej. Kolejna runda w kalendarzu to E-Prix Rzymu, które odbędzie się 4 kwietnia.

Komentarze po wyścigu w Marrakeszu

Ian James (szef zespołu):  

„To nie był nasz najszczęśliwszy dzień. Nyck dostał karę za przekroczenie limitu regeneracji. To oczywiście nie była jego wina, w dodatku stracił szanse na zasłużoną lepszą pozycję. Wygląda na to, że wystąpił problem z oprogramowaniem sterującym silnikiem, ale musimy dokładniej przeanalizować, dlaczego tak się stało – w porównaniu z treningami nic nie zmienialiśmy. Stoffel, podobnie jak podczas wcześniejszych sesji, pojechał solidny wyścig, ale nie mógł niestety złapać swojego tempa. Temu też musimy przyjrzeć się w najbliższych tygodniach. W skrócie: dzisiejsze niepowodzenia oznaczają, że mamy ważną lekcję do odrobienia. Musimy zwalczyć własne błędy, a decyzje podejmować tam, gdzie trzeba: na torze. Ale na pewno wyciągniemy wnioski i przegrupujemy się na następny wyścigu”.

Nyck de Vries:

„Myślę, że ten weekend przyniósł wiele pozytywów: zaczynając od naszych dobrych wyników w kwalifikacjach i dobrego startu. Mieliśmy naprawdę duże szanse, ale niestety dostaliśmy karę przejazdu z powodu naruszenia przepisów technicznych. To coś, czemu na pewno będziemy musieli się przyjrzeć. Potem miałem naprawdę dobre tempo i myślę, że w normalnych okolicznościach moglibyśmy spokojnie zająć miejsce na podium. Tak więc szkoda. Mimo to plusy przeważają nad minusami”.

Stoffel Vandoorne:

„Przez cały weekend byłem poniżej swojego tempa. Podczas treningów mieliśmy kilka problemów, ale dziś samochód »czuł się« już znacznie lepiej. Jednak moja pewność siebie wciąż nie była wystarczająca i nie poszło mi w kwalifikacjach. Podsumowując, był to dla mnie bardzo trudny weekend. Borykałem się z każdą sesją i tak naprawdę nigdy nie byłem w dobrym tempie, nawet trochę, co jest bardzo dziwne, ponieważ przydarzyło mi się to po raz pierwszy. Muszę zrozumieć, dlaczego. Jeśli chodzi samochód, próbowaliśmy wszystkiego, ale nie zdołaliśmy »wycisnąć« z niego nic więcej. Cieszę się, że Nyck miał lepsze tempo i zaliczył solidny występ. Na szczęście teraz mamy przed sobą dość długą przerwę i możemy szczegółowo to wszystko przeanalizować”.