Warszawa,
04
grudnia
2020
|
11:54
Europe/Warsaw

Zespół Mercedes-Benz EQ rozpoczyna 7. sezon Formuły E od oficjalnych testów w Walencji

Przygotowania ekipy Formuły E Mercedes-Benz EQ do siódmego sezonu Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA weszły w ostatni etap.

  • Nyck de Vries i Stoffel Vandoorne przez trzy dni brali udział w testach na torze Ricardo Tormo nieopodal Walencji (28 i 29 listopada oraz 1 grudnia)
  • Podczas testów zespół przejechał nowym bolidem Mercedes-Benz EQ Silver Arrow 02 łącznie 509 okrążeń – w sumie to około 1597 km
  • Po oficjalnych testach ekipa wraca do fabryki, by tam przygotować się do inauguracyjnej rundy nowego sezonu Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA w Santiago (16-17 stycznia)
  • Stoffel Vandoorne: „Za nami trzy dni porządnych testów. Bez problemu »odhaczyliśmy« cały nasz harmonogram”
  • Nyck de Vries: „Jestem bardzo zadowolony z naszych testów. Musimy teraz przeanalizować dane i wykorzystać krótką przerwę, aby w Santiago pojawić się w dobrej formie”
  • Ian James: „Testy w Walencji to dla nas doskonała okazja, aby upewnić się, że jesteśmy dobrze przygotowani do siódmego sezonu”

Kierowca

Dzień 1.

Dzień 2.

Dzień 3.

S. Vandoorne

1:13,101 | 82 okr.

1:12,376 | 96 okr.

1:12,219 | 78 okr.

N. de Vries

1:13,575 | 80 okr.

1:12,481 | 97 okr.

1:12,279 | 76 okr.

Stoffel Vandoorne:

„Za nami trzy dni porządnych testów. Bez problemu »odhaczyliśmy« cały nasz harmonogram – co cieszy zwłaszcza w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Teraz pracujemy nad szczegółami, bazując na wiedzy zdobytej w minionym sezonie. W trakcie testów skupiliśmy się na realizacji naszego programu i nie przejmowaliśmy się zbytnio czasami okrążeń. Woleliśmy mieć pewność, że wszystko jest OK – zarówno pod względem operacyjnym, jak i proceduralnym. I czuję, że nam się udało – a to najważniejsze. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu testów i czekam już na pierwszy wyścig”.

Nyck de Vries:

„Walencja była dla nas podsumowaniem zimowych testów. Mam nadzieję, że jesteśmy gotowi na otwarcie sezonu w Santiago. Uważam, że testy wypadły pomyślnie, zwłaszcza na tle zeszłego roku, ponieważ jesteśmy w znacznie lepszej sytuacji. Oczywiście trudno dokładnie wiedzieć, na czym stoimy, jeśli chodzi o konkurencyjność, ale nie był to żaden priorytet. Wiem, że zabrzmi to banalnie, ale udało nam się zrealizować nasz program i zebrać wszystkie informacje, które chcieliśmy zdobyć. Musimy teraz przeanalizować dane i wykorzystać krótką przerwę, aby w Santiago pojawić się w dobrej formie”.

Ian James:

„Testy w Walencji to dla nas doskonała okazja, aby upewnić się, że jesteśmy dobrze przygotowani do siódmego sezonu. Przez trzy dni trzymaliśmy się własnego programu, który opracowaliśmy przed testami. Chcieliśmy upewnić się co do niezawodności i wykluczyć problemy wieku dziecięcego. Sprawdziliśmy również, na jakim etapie jesteśmy pod względem osiągów. Tutaj, w Walencji, trudno jest oszacować, gdzie jesteśmy w porównaniu z konkurencją. Wszystkie zespoły realizowały własne programy, więc nie będziemy wiedzieć, jak wypadamy, dopóki nie dotrzemy do Santiago. Myślę jednak, że możemy być bardzo zadowoleni z postępów, jakie tu zrobiliśmy”.